Regulacje forex wprowadzone przez ESMA

W lutym 2018 w jednym z postów przyglądaliśmy się regulacjom lokalnym jak i globalnym dotyczącym ochrony klienta detalicznego na forex. Opisywaliśmy  ogólnoświatowe tendencje regulacyjne dotyczące  forex, pisaliśmy na temat prac polskich rządzących
nad projektem nowelizacji ustawy nad zmianą ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym oraz niektórych innych ustaw.

Tymczasem europejski nadzorca „Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych”- „ESMA” wyręczył ministerstwo finansów i mocno ograniczył możliwości spekulowania na kursach walut. Wszystko to w imię ograniczenia ryzyka związanego
z handlem na foreksie. Uczestnicy tego rynku nie będą mogli już tak swobodnie obracać pieniędzmi w oparciu o znaczne wielkości dźwigni finansowej.

Do tej pory dysponując kwotą tysiąca złotych na koncie brokera, dzięki dźwigni finansowej 1:100 można było obracać kwotą stu tysięcy złotych. Można było zarabiać (oraz tracić) naprawdę wielkie pieniądze. Decyzją europejskiego nadzorcy  (ESMA), dźwigania finansowa została ograniczona maksymalnie do 1:30. Gracz mając na koncie u swojego brokera kwotę 1000 zł. , może obracać 30 000zł.

Zmiany wprowadzone przez nowe regulacje ESMA

Od 2018 r. ESMA  zyskała nowy zakres uprawnień, jakim są tzw. interwencje produktowe. Regulator może ingerować w katalogi ofertowe firm inwestycyjnych, uprawniony jest
do ograniczania lub całkowitego zakazywania konkretnych produktów finansowych:

A. Interwencja produktowa nakłada całkowity zakaz sprzedaży, reklamowania, dystrybucji
opcji binarnych inwestorom indywidualnym. Regulator uznał te produkty finansowye za zbyt złożone, skomplikowane i niejasne dla  tych detalicznych uczestników rynku.

B. Interwencja produktowa dotyczy również zmian dopuszczalnego, maksymalnego poziomu lewarowania dla inwestorów detalicznych na rynku CFD. Dźwignia finansowa została ograniczona do widełek od 30:1 do 2:1, w zależności od rodzaju instrumentu bazowego. Dotychczas maksymalna wartość dźwigni wynosiła 1:100.

Limity dźwigni dla konkretnych instrumentów:

  •  30:1 , główne pary walutowe (np. EUR/USD)
  •  20:1 pozostałe pary walutowe,
  •  10:1  indeksy giełdowe, towary (np. WIG20)
  •  5:1 niewymienione produkty finansowe, za wyjątkiem par z kryptowalutami
  •  2:1 pary z kryptowalutami

Powyższe limity zostały wyznaczone przez ESMA na podstawie średniej zmienności instrumentu bazowego (im większa, tym większe ograniczenie):

C. Automatyczne zamknięcie transakcji przez brokera w sytuacji, gdy wielkość depozytu zabezpieczającego spadnie poniżej 50% startowej wartości na koncie inwestora.

D. Obowiązkowa ochrona przed ujemnym saldem na rachunku klienta.

E. Zakaz oferowania bonusów ( tzw. zachęt finansowych) przez firmy brokerskie swoim klientom np. za założenie konta live

F. Ujednolicenie ostrzeżenia o ryzyku inwestycyjnym.

 

 

Forex – kolejne zmiany lokalne i globalne

Regulaje forex rok 2017

      29 kwietnia 2017 roku weszły w życie znowelizowane zmiany ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. Wraz z przepisami zostały wprowadzone w życie nowe zasady funkcjonowania zagranicznych firm inwestycyjnych na forex  na terenie Polski.

W wyniku  uregulowań wprowadzono między innymi zakaz agresywnego marketingu skierowanego bezpośrednio do klienta. Podmioty zagraniczne maja być także objęte nadzorem KNF poprzez obowiązkowe założenie oddziału przedstawicielskiego na terenie kraju.

Sprawdziliśmy, jak wygląda sytuacja trzy kwartały po wejściu w życie przepisów. Korzystaliśmy z danych udostępnionych przez KNF>

Aktualnie jako odział funkcjonuje w Polsce 13 zagranicznych firm forexowych,  w tym trzy szerzej znane jak: Admiral Markets, CMC Markets oraz Easy Markets (Easy Forex).

Regulacje forex na świecie

      Jak pisaliśmy we  wcześniejszych postach z opublikowanych przez KNF danych wynika, że blisko 80 % klientów korzystających z internetowych platform brokerskich ponosi stratę. Sytuacja wygląda tak zarówno na rynku polskim jak i zagranicznym. Działania naszego rządu są zgodne ogólnoeuropejskimi tendencjami regulacyjnymi dot. forex.  Pod koniec 2016 roku o obniżeniu dźwigni głośno mówiono m.in. w Wielkiej Brytanii. W planach proponowana wysokość maksymalnej dźwigni dla początkujących inwestorów (kryterium dwunastu miesięcy doświadczenia) miała wynosić 1:25, a dla pozostałych 1:50. W Belgii, Francji i Turcji w 2016 już wprowadzono ograniczenia rynku forexowego (w Belgii bardzo restrykcyjne).

Regulacje forex rok 2018   

W imię ochrony klienta detalicznego, trwają prace nad kolejnymi regulacjami rynku forex w Polsce. Rządzący pracują nad projektem nowelizacji ustawy nad zmianą ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym oraz niektórych innych ustaw. Projekt zakłada plan podniesienia depozytu zabezpieczającego na rynku forex z 1% do 2%
oraz wyznaczenie nowego poziomu maksymalnej dźwigni do 1:50 dla początkujących. Aktualnie maksymalna dźwignia w Polsce wynosi 1:100. Poziom ten wprowadzony został w 2015 roku (wcześniej nie obowiązywały żadne regulacje w tym zakresie). Wartość dźwigni 1:100 będzie dostępna jedynie dla „doświadczonych inwestorów”.

Ustawa przewiduje jasne kryterium wymaganego „doświadczenia”:  jest to  dwuletnia gra na rynku oraz co najmniej 40 zawartych transakcji. Pierwsza wersja ustawy była jeszcze bardziej rygorystyczna, zakładała podniesienie depozytu początkowego do 4% oraz zmniejszenie poziomu maksymalnej dźwigni do 1.25.

Proponowane zmiany opiniowane są pozytywnie przez środowisko polskich brokerów (zwłaszcza w kontekście ograniczenia działalności nieuczciwych, marketingowo agresywnych podmiotów zagranicznych). W projekcie nowych przepisów KNF zyskałby również nowe narzędzia wzmacniające jego kompetencje w nadzorze firm zagranicznych. Należą do nich: możliwość blokowania stron www oraz wymiana danych z agencją ABW.

Kiedy regulacje wejdą w życie?   

Jak wyglądać będzie ostateczny kształt ustawy i kiedy przepisy wejdą w życie, czas pokaże. Prawdopodobne jest, że Ministerstwo Finansów może czekać z wprowadzaniem zmian do momentu przedstawienia nowych regulacji dla brokerów Forex w Unii Europejskiej przez ESMA (Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych).Tak się zadziało w Wielkiej Brytani.

Tymczasem podobne działania jak w Polsce, Francji czy Belgii podejmują już kolejne Państwa takie jak Irlandia i Hiszpania…

Przepisy chroniące indywidualnych uczestników rynku forex. Działania KNF.

KNF już od dłuższego czasu prowadzi szeroko zakrojone działania mające na celu uregulowanie działań podmiotów zajmujących się obrotem instrumentami finansowymi na forex oraz innych podmiotów związanych z tym rynkiem celu ochrony indywidualnych klientów.

Liczba uczestników detalicznych rynku forex w Polsce wynosi kilkadziesiąt tysięcy osób, wśród których wielu liczy na szybkie i spektakularne zyski ze spekululowania na zmianach kursów par walutowych. Z badań prowadzonych przez Urząd w latach 2012-2016 wynika, że aż blisko 80% korzystających z platform internetowych forex ponosi stratę. Daje to bardzo niekorzystny obraz rynku.

Komisja Nadzoru Finansowego niejednokrotnie w komunikatach, ostrzeżeniach oraz raportach sygnalizowała główne przyczyny strat klientów. Główne czynniki ryzyka zdaniem Nadzorcy to: bardzo wysoka dźwignia finansowa, brak niezbędnej wiedzy i doświadczenia, agresywna i niezgodna z rzeczywistością reklama niektórych brokerów.

Podjęte działania

W lipcu 2015 r. w życie weszła nowelizacja ustawy o obrocie instrumentami finansowym. Nowe regulacje prawne ograniczają stosowaną między innymi na platformach inwestycyjnych wysokość dźwigni finansowej maksymalnie do wartości 1:100.

W maju 2016 KNF wydał szereg wytycznych skierowanych do firm brokerskich:
Na początku każdego kwartału (począwszy od października 2016)  foreksowe domy maklerskie mają obowiązek zamieszczać na swoich stronach internetowych informacje
o odsetku klientów, którzy zrealizowali zyski i straty w kwartale poprzednim. Obowiązkowi temu nie podlegają niestety brokerzy zagraniczni. W dokumencie Nadzorcy znajdują się również  odniesienia do generalnej rzetelności prowadzenia działalności przez brokerów forex. Chodzi przede wszystkim o formę konstruowania przekazu reklamowego, podkreślający nie tylko potencjalne zyski, ale i wskazujący prawdopodobne straty.

Edukacja uczestników

Komisja Nadzoru Finansowego uruchomiła portal internetowy „Forex, lepiej wiedzieć”,
w którym namawia uczestników detalicznych do bardziej wnikliwego zapoznawania się
z ofertą handlową firm brokerskich oraz ostrzega przed nieuczciwymi praktykami brokerów. KNF uczula, by przed skorzystaniem z usług maklerskich oferowanych przez jakikolwiek podmiot sprawdzić, czy on sam, lub podmiot działający w jego imieniu, jest uprawniony
do wykonywania czynności w Polsce. Można to zrobić np. przez „Wyszukiwarkę podmiotów” dostępną na stronie KNF – https://www.knf.gov.pl/

Kolejne obostrzenia

Skuteczniejszą ochronę m.in. uczestników rynku Forex ma również zapewnić nowelizacja ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, która weszła w życie 29 kwietnia w 2017 roku.

Nowe przepisy powyższej ustawy precyzują  podmioty, które będą mogły oferować usługi maklerskie indywidualnym inwestorom. Będą to wyłącznie:

  • Biura i domy maklerskie posiadające wydane przez KNF zezwolenie i wpisane
    do rejestru Nadzorcy
  • Agenci firm inwestycyjnych – nadzorowani pośrednicy działający w imieniu i na rzecz ww. firm inwestycyjnych.

Zmiany w przepisach mają położyć kres procederowi tele-naganiaczy, którzy poprzez krajowe call center nakłaniali
do otwierania kont lub/i deponowania środków u zagranicznych brokerów, którzy nie są licencjonowani przez KNF i nie podlegają jej nadzorowi. Firmy tego typu chcące świadczyć legalnie swoje usługi na terenie Polski będą zmuszone do posiadania agenta firmy inwestycyjnej, a to wiąże się z koniecznością otwarcia oddziału w naszym kraju.

Co dalej

Nowela marcowa, ustawy o obrocie to nie jedyna zmiana legislacyjna, mająca „ucywilizować” rynek Forex.
Z początkiem kwietnia Komisja Nadzoru Finansowego przedstawiła w resorcie finansów projekt nowelizacji ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym, który daje Nadzorcy narzędzia prawne do blokowania domen podmiotów, które proponują usługi na Forex,
a które zostały umieszczone na liście ostrzeżeń publicznych. Projekt postuluje również podwyższenie kar za działalność w sektorze usług finansowych bez zezwolenia.

Równolegle do zmian proponowanych przez KNF, swoje stanowisko zaprezentowała również NIK. Bardzo istotna propozycja NIK dotyczy tego, by wprowadzić zakaz reklamy rynku forex w Polsce. Nie jest to pomysł, który powstał w naszym kraju- już w ubiegłym roku na taki ruch zdecydowali  się Belgowie i Francuzi.. O zakazach dotyczących reklamy mówi się też w Wielkiej Brytanii i Holandii. Co przyniesie czas zobaczymy…

Ochrona przed saldem ujemnym

Handel na forex wiąże się z dużym ryzykiem utraty kapitału. Taką informację-ostrzeżenie mają obowiązek udostępnić swoim klientom licencjonowani brokerzy.Czy wiesz jednak, że straty, które możesz ponieść, mogą przewyższyć Twój depozyt. Jak to w ogóle jest możliwe?

Dzieje się tak z powodu lewarowania. W Polsce zgodnie z obowiązującym prawem oferowana przez brokerów dźwignia  wynosi 1:100. To jest wciąż wysoka wartość i trzeba mieć świadomość, że przy gwałtownym załamaniu rynku, możesz mieć poważne problemy z wyjściem ze stratnej transakcji. A wtedy to już równia pochyła, będziesz mógł tylko bezradnie patrzeć jak popadasz w długi. Dobrym przykładem obrazującym taką sytuację, jest „uwolnienie franka” przez Szwajcarski Bank Narodowy w 2015 roku. W wyniku tej decyzji nastąpiło nieoczekiwane i gwałtowne wahnięcie rynku, czego rezultatem były salda ujemne na rachunkach klientów brokerów (oraz wielokrotnie bankructwa samych brokerów).

Rozwiązaniem dla tego typu zdarzeń oraz niezbędnym zabezpieczeniem początkujących, niedoświadczonych graczy, jest „margin call”, czyli po polsku ochrona przed saldem ujemnym. Jeżeli zbyt szybko tracisz pieniądze z powodu otwarcia niekorzystnej pozycji,  „margin call” ochroni Cię przed popadnięciem w dług. W takiej sytuacji następuje automatyczne zamknięcie wszystkich tracących pozycji. Na forex tolerancja straty to pożądana umiejętność, można ją rozumieć jako część procesu inwestycyjnego, ale dług jest już nie po przyjęcia. Jeżeli uświadomimy sobie czym jest różnica pomiędzy stratą pieniędzy a długiem, nie będziemy mieć wątpliwości, że ochrona przed saldem ujemnym jest czymś niezbędnym na naszym rachunku inwestycyjnym.

Zniesienie sztywnego powiązania euro z frankiem szwajcarskim w styczniu 2015 i doświadczenia z tym związane jasno pokazały, czym grozi brak ochrony przed saldem ujemnym. Dlatego jeżeli stoisz przed wyborem brokera forex,  a szczególnie jeżeli zaczynasz na rynku fx, koniecznie sprawdź czy firma ma w swoim katalogu usług ‘guaranteed margin call”. Miej też na uwadze, że po wyżej wspomnianych wydarzeniach, jest to bardzo chwytne marketingowo hasło i wielu dostawców usług chce po prostu przyciągnąć do siebie klientów.

Sprawdzonym sposobem na znalezienie rzetelnego brokera, który rzeczywiście gwarantuje ochronę przed saldem ujemnym (a nie tylko tak marketingowo głosi), jest sprawdzenie firmy pod kątem jej funkcjonowania na forex – chodzi tu o to jak długo broker istnieje na tym trudnym i zmiennym rynku. Czas to doświadczenie, stabilność oraz kapitalizacja takiego podmiotu. Bierz pod uwagę tylko firmy, które działają od ponad 10 lat ,a pozostałe skreśl. Tylko takie będą w stanie ochronić Cię przed długiem.

Stały czy zmienny spread?

Pośród traderów krąży wiele mitów odnośnie spreadów brokerskich oraz płynności. Firmy brokerskie nieustannie starają się przyciągnąć klientów atrakcyjną ofertą, wielu próbuje przekonać klientów do tzw. wąskiego spreadu- nawet na poziomie 0,1 pipsa. W interesie każdego tradera powinien być jak najniższy spread, czy jest więc jakieś ale….? Niestety tak. Brokerzy forexowi nie wspominają, że spready takiego typu nie dotyczą większości transakcji, właśnie ze względu na płynność czy wolumen obrotu. Spready są ciasne, ale zmienne.

Czym jest spread?

Najprościej rzecz ujmując, spread to różnica pomiędzy ceną ask (cena, po której kupujesz) i ceną bid (cena, po której sprzedajesz). Jest ona podawana w pips. Na rynku wymianu walut spread to różnica pomiędzy najwyższą cena, jaką kupujący chce zapłacić za parę walutową, a najniższą ceną, za jaką ktoś inny chce ją sprzedać. Transakcja ma miejsce, gdy kupujący akceptuje cenę sprzedaży albo sprzedający akceptuje cenę kupna. Na wielkość spreadów ma wpływ wiele czynników między innymi: podaż i popyt oraz aktywność transakcyjna dla danego instrumentu.

Spread zmienny czy stały

Teraz przyjrzyjmy się dostępnym na rynku spreadom. Możemy dokonać wyboru pomiędzy spreadem zmiennym a stałym.

Spready zmienne ulegają ciągłym wahaniom. Ich wartość zależy od płynności rynkowej. Najbardziej płynne, „często handlowane” pary walutowe mają wąskie spready– (lecz trzeba dodać) – w warunkach optymalnych.  W zmiennych warunkach rynkowych, kiedy np. nagle gwałtownie spada płynność (np. podczas publikowania danych makroekonomicznych) brokerzy są zmuszeni do poszerzenia widełek spreadu. Wtedy traderzy znacząco odczują koszty transakcji. Obiecany spread okaże się przede wszystkim zmienny i już nie taki ciasny. Może się też zdarzyć tak, że szczęście dopisze i załapiemy się w danych okolicznościach rynkowych na obiecany wąski spread, ale gwarancji nie ma.

Spready stałe są gwarancją i stanowią transparente koszty handlu. Są niezależne od warunków rynkowych np. płynności, dają poczucie bezpieczeństwa i przewidywalności. (Chociaż czasem zastanawia dlaczego brokerzy oferujący stały spread wyłączają trading lub rekwotują w warunkach mniejszej płynności rynku;)? Ich wartość jest stała, ale znacznie, znacznie  wyższa od oferowanych ciasnych spreadów zmiennych.

Zmienne warunki rynkowe dają wielokrotnie więcej okazji tradingowych generujących wysokie zyski i właśnie wtedy doskonale sprawdzają się stałe spready. Spready zmienne przynoszą korzyści jedynie wtedy kiedy na rynku panuje spokój, a waruki do handlu są optymalne. Ostatnio jednak czasy takie niespokojne….

Może broker nie jest najlepszym przyjacielem brokera, ale świadczy on usługi, za które należy mu się wynagrodzenie. Trader płaci mu w postaci spreadu. Od niego samego zależy jaki typ wybierze. Warto więc dokładnie analizować oferty brokerów, sprawdzać stałe spready dla konkretnych par walutowych, a ciasne spready sprawdzać pod kątem zmienności/stałości.

Na tym etapie ma się wybór, choć nie zawsze dostaje się to co chce. Później już tylko rynek i własne umiejętności.

Majowa prognoza

Jesteśmy tuż po połowie maja, zatrzymajmy się na chwilę, zobaczmy co dzieje się na rynkach i sprawdźmy  co mogą przynieść nam ostatnie dwa tygodnie miesiąca.

Nadal uważnie obserwujmy rynki metali szlachetnych oraz surowców energetycznych. Inwestowanie w srebro jest coraz częściej spotykaną alternatywą wobec inwestycji w złoto. Od początku kwietnia ceny dość dynamicznie zwyżkowały, a od początku roku 2015 cena srebra wzrosła o blisko 23%. Od początku maja ceny zaliczają spadek, a słabe dane z chińskiej gospodarki dalej o tym przesądziły. Od połowy lutego obserwujmy gwałtowną zmianę kursu ropy naftowej. Ceny są bliskie najwyższym poziomów od 7 miesięcy. Warto mieć oko na sytuację i monitorować informacje wychodzące od branży w tym przekazywane przez OPEC.

A co w trzecim tygodniu maja?

Dane inflacyjne

USA, Wielka Brytania oraz Strefa Euro opublikują dane dotyczące inflacji.

PKB Japonia

Ostatni kwartał 2015 roku wykazał kurczenie się trzeciej największej gospodarki świata. Dalszy spadek PKB potwierdzi recesję japońskiej gospodarki. Publikacja raportu o wzroście PKB w pierwszym kwartale roku w trzecim tygodniu maja.

Banki Centralne

Amerykański FOMC oraz Bank Rezerwy Australii  (Federal Open Market Committee) opublikują protokoły posiedzeń w sprawie polityki pieniężnej ( wtorek 18 maja oraz środę 19 maja.)

Co przyniesie ostatni tydzień maja

25 maja  Bank Kanady opublikuje oświadczenie w sprawie stóp procentowych – kontynuacja wydarzeń dotyczących banków centralnych. Przewiduje się utrzymanie aktualnego poziomu stóp, w związku ze wzrostem cen ropy naftowej.

PKB

Dane PKB  po raz kolejny będą w soczewce uwagi inwestorów, gdy USA oraz Wielka Brytania opublikują raporty za pierwszy kwartał.

Raport o PKB Stanów może mieć dla rynku istotne znaczenie. Wzrost PKB USA prawdopodobnie zwolnił  w stosunku do pierwszego kwartału 2015 r  według przewidywań analityków i to prawdopodobnie przełoży się na spadek amerykańskiej waluty.

easyForex=easyMarkets (rebranding)

Spółka EasyForex udostępniła w styczniu bieżącego roku informację na temat swojego rebrandingu i zmianie nazwy na EasyMarkets. Firma poszerzyła swoją ofertę o wiele instrumentów oraz udostępniła własną platformę webową do handlu. W chwili obecnej broker umożliwia handel CFD  obejmujący oprócz walut, towary, surowce, indeksy oraz opcje. Jest to ogólny trend w branży, który jest odpowiedzią na zainteresowanie traderów szeroką gamą instrumentów.

Obecne logo zarówno w kolorystyce jak i w formie nawiązuje do starego. Nic dziwnego firmie, która istnieje od 2004 roku i zdobyła już wielu klientów, z pewnością zależy na pewnej ciągłości w identyfikacji wizualnej. Zmiana nazwy pociągnęła za sobą zmianę witryna internetowej, obecnie strona znajduje się (jak łatwo się domyślić;) pod adresem www.easymarkets.com. (Równolegle działa również jeszcze stara witryna.)

Dla nas, najbardziej istotna jest nowa (autorska?) platforma w ofercie. Pracowali nad nią przez blisko dwa lata programiści oraz specjaliści z branży: analitycy jak i praktycy. W najbliższym czasie spróbujemy, omówić ją szerzej. Z dostępnych ogólnie informacji wynika iż na platformie dostępne jest bezterminowe konto demo-super! (dotychczas EasyForex miał w ofercie 30-dniowe  demo).

 

Platforma plus500 WebTrader

Plus500 (Obsługa kontraktów CFD, ryzyko utraty kapitału) jest jednym z najbardziej popularnych w naszym kraju brokerów. Jest jedną z najszybciej rozwijających się platform handlowych, z jej usług korzysta obecnie ponad milion klientów. Od ładnych kilku lat prowadzi przejrzystą, czytelną i solidną politykę regulacyjną i informacyjną. Posiada stosowne zezwolenia  i podlega nadzorowi FCA (Urząd Nadzoru Finansowego) w Wielkiej Brytanii. Pewne negatywne opinie, które można było spotkać jeszcze jakiś czas temu na forach, powoli ulegają zatarciu.

Przyzwyczailiśmy się już do tego, iż brokerzy w swych ofertach udostępniają własne, autorskie aplikacje do handlu. Oprócz tego w większości przypadków możemy liczyć jednak również na uniwersalną i bardzo popularną MetaTrader. Niestety w ofercie tej firmy jej nie znajdziemy. Tak naprawdę do dyspozycji mamy tylko jedną platformę w kilku odsłonach:

 -wersja Web (nie wymagająca instalacji)

– wersja z oprogramowaniem do ściągnięcia

– wersja mobilna na komórkę

Traderzy, którzy przyzwyczajeni są do gry na MetaTrader mogą więc poczuć się rozczarowani, zwłaszcza że platforma plus500 Webtrader jest wersją bardzo uproszczoną, oferującą jedynie podstawowe funkcje.

 

Plus500 WebTrader

To co dla jednych stanowi niedogodność nie do przeskoczenia, dla innych stanowi główny atut. Już na pierwszy rzut oka interfejs platformy zachęca przejrzystością i czytelnością. Jak wspomniano wcześniej, nie znajdziemy tu jednak bogatej funkcjonalności czy wyspecjalizowanych narzędzi analizy technicznej. Dysponujemy dwoma widokami wykresów : liniowym oraz świecowym i na tym właściwie koniec. Platformę plus500 cechuje jednak prostota i intuicyjność, przyjazny interfejs dostarcza podstawowych informacji jak ogólny trend i aktualny kurs co razem stwarza co najmniej odpowiednie warunki do prowadzenia handlu.

Jeżeli jednak kogoś nie zadawala  wyposażenie programu w narzędzia do analizy technicznej będzie musiał posiłkować się dodatkowymi rozwiązaniami (inne specjalistyczne serwisy). Z pewnością dla większości traderów ta webowa platforma będzie w zupełności wystarczająca. Dodatkowym atutem może być również to, że jeżeli opanujemy już jedną wersję aplikacji , nie będziemy mieć z pewnością problemów z pozostałymi. Bez względu, czy będziemy użytkownikami wersji internetowej, instalacyjnej, czy na urządzeniu mobilnym – wszystkie są do siebie bardzo podobne i intuicyjne.

zleceniaWebTraderplus500

Zachęcamy do przetestowania aplikacji na bezpłatnym koncie demonstracyjnym (DEMO) (platforma obsługująca kontrakty CFD, w wersji rzeczywistej wysokie ryzyko utraty kapitału). Można na nim sprawdzić pełną funkcjonalność platformy. Każdy uczestnik otrzymuje 50 000 wirtualnej waluty własnej i może nią handlować bez ograniczeń ( a nie jest to często spotykane wśród brokerów).

Visit Us On FacebookVisit Us On TwitterCheck Our Feed